Hmmm....
Od czego by tu zacząć?
Jestem Manka Braun, jak świadczy mój podpis pod każdym wpisem. Oczywiście nie są to moje prawdziwe dane, to jedynie pseudonim artystyczny. Skąd się wziął?
Imię powstało w dość prosty sposób, gdyż podpisując się nieczytelnie jako mała dziewczynka, ćwicząca jak to będzie w przyszłości pod każdym dokumentem, z moich twórczości wychodziła zawsze Manka, bez wyjątków. Natomiast druga część to był przypadek. Zawsze podobało mi się nazwisko Brown, jednak nie lubiłam brązowego, a tak mi się to zawsze kojarzyło. Za to lubiłam niemiecki, gdzie istnieje podobnie brzmiące nazwisko - Braun. A, że poszukiwania opierały się na znalezieniu odpowiedniego nazwiska dla głównej bohaterki mojego opowiadania, to spodobało mi się również połączenie Manka Braun, więc już tak zostało.
A tak naprawdę jestem Monika. Mam już prawie dwadzieścia lat. Za niecałe trzy tygodnie, można powiedzieć, że już pozostało dwa, pożegnam się z nastkami. Przywitam okrągłą liczbę, ale o moim wieku będzie przypominał mi jedynie dowód :P
Od października 2015 roku studiuje weterynarie - był to świadomy i przemyślany wybór. Już w gimnazjum podjęłam decyzje, że chcę się przygotowywać w kierunku medycyny weterynaryjnej, więc w żaden sposób matura nie popsuła mi planów, bo na zwykłą medycynę nigdy nie chciałam iść. Wolałam podnieść poprzeczkę i zamiast uczyć się o jednym organizmie postanowiłam pouczyć się o sześciu :D
W pewnym stopniu chyba nie wiedziałam na, co się tak naprawdę piszę, ale jest fajnie :)
No, więc jak już powyżej wspomniałam, piszę opowiadanie.Jednak przez długi czas nie potrafiłam odkryć swojego talentu. Próbowałam już chyba wszystkiego i wiele razy kończyło się na rozczarowaniu lub znudzeniu - pozostało doświadczenie i mała wiedza do długich rozmów, żeby do kogoś zagadać lub cieszyć się kogoś pasją ;)
Jeżeli już nawiązałam do pisania, to ta przygoda zaczęła się bardzo nietypowo. Wszystko przez jednego chłopaka, nad którym chyba nie warto się rozpisywać, był chwile jako przyjaciel, potem go nie było - spokojny czas zwiastujący ciszę przed burzą, która nastąpiła znienacka: wszystko popsuł swoim powrotem, swoimi kłamstwami i prawdą, która wyszła na jaw po latach. Po tamtym czasie wstałam silniejsza, z nową energią i teraz wiem, że nigdy nie należy się poddawać, że należy walczyć do końca. Robić to, co się głęboko kocha i nie dać nikomu szansy, żeby mógł nas zmienić.
Każda sytuacja, czy to dobra, czy też zła, powoduje, że moja wyobraźnia z każdą chwilą rozwija się bardziej, pojawiają się fajniejsze sny, z których czerpie pomysły i inspiracje, a czasami nawet siłę, żeby zwlec się w szary dzień z łóżka i wyruszyć na uczelnie :D
Oprócz pisania, kocham fotografie - jeżeli tylko wpadnie parę groszy do kieszeni od razu ląduje w skarbonce, aby po jakimś czasie uzbierać na nowy aparat, czy też w ostatnim czasie na obiektywy. Dodatkowo czytanie książek to po prostu cudowna kraina dla mojej duszy i umysłu. Mogłabym czytać godzinami i w ogóle nie wychodzić z domu. Fantasy, akcja czy też kryminały to moja bajka, ubóstwiam to i chyba nie ma takiej książki, która byłaby bestsellerem, a ja nie miałabym jej w moich rękach.
Mój charakterek?
Czasami nieśmiała, ale to rzadkość. Wesoła, przyjacielska, miła, jak wspomniałam w jednej podstronie - otwarta, ale czasami wredna i zbyt szczera. Zawsze daje, w małych sprawach, drugie szanse, jednak gdy sytuacja się nie poprawia, potrafię nie wytrzymać i powiedzieć najszczerszą prawdę, która, no nie łudźmy się, potrafi zaboleć.
No i jestem jak najbardziej prawdziwa, nie lubię kłamać i tym bardziej nie lubię ludzi, którzy kłamią. Przez lata wyćwiczyłam w sobie niechęć do fałszywych osobowości i nie jest dla mnie problem, aby dojść do prawdy, czy też odkryć kłamstwo.
Za to jestem pomocna, więc jeśli coś Was dręczy bez wahania możecie do mnie pisać.
Jak widać nawet u mnie można zaobserwować, że nie ma na tym świecie ideałów. Mam swoje plusy, jak i minusy - z każdej postawy zdaje sobie sprawę, wiem jak jest i nie próbuje nawet udawać, że tego nie widzę. Jednak staram się dawać z siebie same plusy, no chyba, że ktoś jest chamski dla mnie, to potrafię się odwdzięczyć - jednak to rzadkość i prawie się nie zdarza :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz