11 lutego 2016

ZMIANA FRYZURY



Podobno jak kobieta zetnie włosy jest to oznaka zmiany jej życia. Może nie jakaś nagła i z dnia na dzień, ale chyba jednak coś w tym jest. Ja po ponad czterech latach to zrobiłam, ponownie wróciłam do krótkich włosów. 

Była to zmiana, nad którą bardzo długo myślałam, jednak decyzje ostateczną podjęłam z dnia na dzień. I pomimo że wcześniej bardzo długo zapuszczałam swoje cudne fale, teraz nie było mi żal ich ściąć. Farbowanie, szampon, którego używałam, żeby pozbyć się „problemu”, jak i inna woda w dużym mieście – wszystko to sprawiło, że na końcach bardzo się łamały. :(

Nie planowałam aż może tak wielkiej zmiany, bo kiedy poszłam do mojej fryzjerki, spytała czy wystarczy, że zetnę 3 centymetry, jednak ja zdałam się na nią i powierzyłam jej zadanie obcięcia wszystkiego co jest zniszczone.

W piątek, 5 lutego, pożegnałam się z falami i ulubioną długością. Powróciły krótkie włosy jak sprzed lat. :D

Nie żałuje i bardzo mi się to podoba, w końcu w życiu trzeba zmian, a ta jest jak najbardziej trafna i pasuje do sytuacji – zdana sesja w pierwszych terminach, poprawa kontaktu z panem M., same pozytywne chwile w życiu, odpoczynek od wszystkiego, no i przebyte wczoraj już 20 urodziny. :)

W końcu ludzie potrzebują zmian, ja zaczęłam je tydzień temu od ścięcia włosów i wciąż każdego dnia pracuje nad czymś nowym, w wyglądzie, we własnym wnętrzu, postawie i nastawieniu do innych.
Może i to dopiero początek, ale jak ważny ♥ ♥ ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy