Nie
powiedziałabym czy jakąkolwiek kobietę można tak nazwać. W końcu przecież
ideałów nie ma na tym świecie jak to ciągle nam powtarzają. Każdy ma swoje
plusy, jak i minusy, ale są osoby, które poznają każde nasze oblicze i dopiero
wtedy mogą stwierdzić, że ta osoba jest ideałem w każdym calu - ale dopiero wtedy.
Jednak, kiedy
nie zna się danej osoby, tylko pojedyncze rzeczy na jej temat to jak można
nazwać ją ideałem? Przecież to nie ma sensu. Jedno spotkanie, kilka ewentualnie
kilkanaście wymienionych zdań o tym nie świadczą. Czasami wręcz do tej decyzji trzeba
dojrzeć. Dlatego nie wydaje mi się, że mogłabym być idealną kobietą dla
facetów.
Fakt, poznają
moje dobre oblicza, ale w końcu mam i tą gorszą stronę siebie, z której zdaje
sobie sprawę. Nie wiem, czym kierują się, gdy mówią do mnie, że mogłabym być
idealna. Jednak zazwyczaj słyszę to tylko wtedy jeżeli chodzi o mój charakter,
o styl życia i czyny, bo raczej nie o wygląd.
Nie wiem, czy
jestem ładna, czy też brzydka. Nie mi to oceniać, ja czuje się dobrze taka jaka
jestem, a czasami wręcz coś lubię pozmieniać. Uważam, że jestem przeciętna z
wyglądu, a czasami dobry makijaż i ulubione ubranie mogą zdziałać cuda ♥.
Jeżeli natomiast chodzi o charakter i ten cały styl bycia, to lubię sobie
pograć w gry, czasami wyjść i pokopać piłkę, czy poznawać nowe rzeczy. Mogę bez
problemu rozmawiać o ciekawych filmach, ale jednak rozmowy „przy kawie” o
książkach są dla mnie najlepsze. Jak wcześniej pisałam, mam także inne pasje,
ale słysząc stwierdzenie „ideał kobiety”, głównie odnosi się to do
piłki nożnej, gier komputerowych, książek i rozmów na wiele tematów.
Po prostu taka jestem, bo wychowałam się wśród chłopaków, wśród kolegów. Na
mojej uliczce przez pewien okres czasu byłam jedyną dziewczyną i lubiłam to
wszystko robić. Zabawy od rana do wieczora to były cudowne chwile, które będę
jeszcze przez wiele lat wspominać.
Oprócz tego mam przecież swoje minusy, bo potrafię być wredna ( pomimo że
nie jestem ruda :P ), bardzo pamiętliwa, jak już jestem zła to nie ma zmiłuj i
też robię rzeczy typowe dla każdej kobiety, które nudą facetów.
Także nie ma we mnie ideału, jednak cieszę się jak to słyszę, bo to wręcz
miłe móc usłyszeć od kogoś, że jednak coś w nas jest takiego, co może pomóc w
przyjaźni, w miłości, czy gdziekolwiek indziej i w jakiejkolwiek sytuacji :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz